Piaski Wielkopolskie.

Ratusz, siedziba władz samorządowych.

20 września 1937, godzina 12.40.

Wójt Piasków Wojciech Kłos z niechęcią spojrzał na stojącego przed nim urzędnika. Kłos czuł się zmęczony. Stał na czele Piasków już od siedemnastu lat. Był wójtem od 1934 roku, kiedy Piaski straciły status miasta, a sprawy w kasie miejskiej zaczęły się wyjątkowo komplikować.

Światowy kryzys gospodarczy dla państw Europy Zachodniej stanowił wspomnienie, ale im mniejsze państwo a w nim mniejsza miejscowość, tym jego skutki były bardziej długotrwałe. Rok temu w wielkiej demonstracji bezrobotnych w Gostyniu wzięło udział czterysta osób z Piasków. Szesnastu z nich skazano. A teraz jego urzędnik proponował mu jakieś zebranie, które może stać się pretekstem do zamieszek. Do tego szykował się nie byle jaki skandal.

- Panie wójcie, takie spotkanie z szerokim gremium ludzi może uspokoić sytuację społeczną – pracownik urzędu Pniewski, po raz kolejny próbował przekonać swojego przełożonego.

- Zbierze się kilkaset ludzi, to za chwilę pokłócą się ze sobą narodowcy i piłsudczykami, a wiesz, że mi to wcale nie potrzebne.

- Ale, panie wójcie, spotkanie będzie miało wydźwięk apolityczny. Na temat korzyści wynikających z elektryfikacji i wykorzystania prądu w gospodarce.

- To chyba oczywiste.

- Nie do każdego. Prostego chłopa czy nawet rzemieślników starej daty, prąd elektryczny jest, no może nie dziełem szatana, ale na pewno czymś, czemu do końca zaufać nie można.

- I kto to może zmienić? Ksiądz z ambony? – zakpił Kłos.

- Ktoś, kto może ma jeszcze większy autorytet – uśmiechnął się Pniewski. – Senator Stanisław Karłowski.

Przez chwilę zapadła cisza. Wójt Piasków analizował w głowie nową sytuację.

- W sumie, to nie byłoby głupie – odezwał się po chwili. – Ale spotkanie nie może mieć miejsca w ratuszu. W razie jakiś zamieszek, nie chcę mieć tego problemu u siebie.

- Już mam wszystko ustalone. Moglibyśmy zorganizować to 13 października w południe w sali hotelu Romana Stroińskiego.

- W sumie nawet nieźle pomyślane. Senator jest postacią tak nieskazitelną i poważaną, że nawet najwięksi polityczni awanturnicy nie ośmielą się przerwać prelekcji. A naszym ludziom przyda się nowe spojrzenie na prowadzenie własnego interesu. Trochę rozwoju przydałoby się naszym Piaskom i nowoczesnych rozwiązań.

Wójt z radością zatarł dłonie. W sali hotelowej nie mogło dojść przecież do żadnych zamieszek czy burd. Bezpieczeństwo łatwo było zapewnić wszystkim biorącym udział w spotkaniu. Przynajmniej tak mu się wtedy naiwnie wydawało...

BGK

Do etapu ulicznego zostało...

Start etapu ulicznego: Friday, Oct 12, 2018 10:00 22 dni

Odwiedza nas

Dziś8
Wczoraj29
Tydzień53
Miesiąc665
Total58087

Who Is Online

1
Online